Czeski Raj - Zamek Kost

opublikowano: 2017-04-26tagi: Zamek Kost, Wycieczki dolnośląskie, Sudety, Mieroszów

Podoba Ci się wpis - kliknij:   
W tym sezonie udało nam się odkryć u naszych czeskich sąsiadów piękną krainę do zwiedzania o nazwie "Czeski Raj".Odległość nie tak duża bo około 100km od Mieroszowa gdzie mieszkamy, jadąc oczywiście najkrótszą trasą czyli przez Kwiatową, Adenszpach, Trutnov, Sobotka. Po przekroczeniu granicy jedziemy cały czas drogą Nr 16.Czeski Raj zajmuje obszar około 1500km kwadratowych, a największymi miastami są Turnov, Mlada Bolesław, Jiczyn, Nowa Paka, Semily.

W 2005r region został włączony do europejskich i światowych geoparków UNESCO. Jest tam skupisko zamków i pałaców, są skalne miasta, jaskinie, muzea, ogród zoologiczny i botaniczny, siedziba Rumcajsa i wiele innych atrakcji.

My jako pierwszą zwiedzamy piękny i bardzo dobrze zachowany Zamek Kost (Kość).Zamek zwiedzamy z przewodnikiem a jeżeli nie znamy czeskiego to w kasie dostaniemy napisany po polsku obszerny opis pokrywający się częściowo z tym co w danym miejscu mówi
oprowadzająca nas przewodniczka.

Podczas zwiedzania mamy do wyboru 4 trasy:
1 Ród Kinskich - Obrazy i pamiątki rodowe 60 minut zwiedzania za 120KC
2 Sala tortur 60 min. Zwiedzania 1230 KC
3 obie powyższe trasy połączone razem 140min. Zwiedzania 180KC
4 Część zewnętrzna zamku 30 min jako trasa uzupełniająca.
Ostatni wgląd do testamentu

My wybieramy do zwiedzenia obie trasy połączone za które kasują nas 180 KC od osoby. Za parking płacimy 100KC, co było zdzierstwem bo skierowano nas do zaparkowania w lesie na rozkopanym terenie. Nie ma natomiast opłaty za robienie zdjęć i możemy spokojnie fotografować i filmować, a z tym w czeskich zamkach często jest kłopot, np. we wnętrzu zamku Fridland nie można wcale robić zdjęć.

Historię zamku poznamy dokładnie z opisu jaki dostaliśmy przy zakupie biletów. Można jedynie wspomnieć, że początki zamku sięgają 1349rkiedy to Pan Benes postawił na wzgórzu drewnianą warownię z kamienną wieżą, później rezydencję rozbudował jego syn Petr.
Obecnie właścicielami zamku są synowie Norberta Kinskiego, który musiał przepisać majątek na nich ponieważ był Rycerzem Maltańskim i jako taki nie mógł posiadać tak znacznej fortuny. Po raz pierwszy udostępniono zamek zwiedzającym w 1950r o czym informuje nas data umieszczona pod godłem Czech znajdującym się na bramie wejściowej.

Podczas zwiedzania połączonych tras zwiedzamy kolejno:
- Pierwszy dziedziniec, gdzie po prawej stronie mamy Pałac Vartemberski a po lewej Pałac Biberstejński
- Sala tortur na górze, gdzie zmuszano delikwenta do przyznania się do winy, co czyniło prawie 100% "badanych" a 0,02%, które się nie przyznawały kat musiał wyleczyć ze wszystkich ran i puścić wolno. Możemy obejrzeć tutaj różne przemyślne machiny i przyrządy, które miały jedno wspólne zastosowanie - zadać jak najwięcej bólu. Myślę, że każdy normalny współcześnie żyjący człowiek przyznał by się do każdej nawet niepopełnionej winy zaraz po przekroczeniu progu tego "przybytku doznań".

- Główny dziedziniec, gdzie zobaczymy górującą nad zamkiem Białą Wieżę o wysokości 32m, grubości murów 3,5m u dołu i 2,2m u góry. Na wieży w dolnej jej części znajdowały się magazyny żywności a w górnej pomieszczenia mieszkalne.
- Salla terena w której możemy zobaczyć między innymi portrety ostatnich właścicieli rezydencji.

- Kaplica, która została poświęcona Św. Annie

- Pałac Vartemberski górne piętro, gdzie oglądamy portrety i pamiątki po panujących tu właścicielach

- Pałac Selmberski, który był pomieszczeniem reprezentacyjnym i odbywały się tu wszelkie przyjęcia i bale.

- Czarna kuchnia, gdzie przyrządzano posiłki na wolnym ogniu przez co pomieszczenie było osmolone i stąd nazwa czarna kuchnia

Oprócz wycieczki po zamku z przewodnikiem wiele wrażeń dostarczyła nam wędrówka w koło zamku, skąd mieliśmy widok na przyległy staw oraz piękne skały skalnego miasteczka.

Sporo mieliśmy zwiedzania i oglądania przez ponad 2 godzinnej wyprawy w dawne czasy - czasy rycerzy i ich dam, wszelkiego rodzaju szlachty i ich zwyczajów, sposobów torturowania i zadawania bólu oraz stosowania różnych kar, techniki prowadzenia walk i rodzajów uzbrojenia, różnych rodzajów rzemiosła i używanych w tym czasie narzędzi wreszcie poznaliśmy życie ludzi z różnych warstw społecznych o bardzo zróżnicowanym statusie społecznym.

Teraz po tych wszystkich wrażeniach możemy skorzystać z bardzo bogatej oferty gastronomicznej w dole zamczyska. Fundujemy sobie słynne "Brambory" czyli placek ziemniaczany pieczony na rożnie i podany na drewnianej okrągłej desce oraz oczywiście czeskie "knedliczki" z jagodami a na koniec tradycyjną mocną czarną kawę.

Była to z pewnością ciekawa i pełna wrażeń całodniowa rodzinna wycieczka, która zapoczątkowała z pewnością długą serie wizyt w przepięknym "Czeskim Raju".

OCENA WPISU:

Oceń ten wpis klikając na odpowiednią gwiazdkę:

średnia z głosów


GALERIA ZDJĘĆ: Zamek Kost




Warto przeczytać:



Komentrze:


Zostaw Komentarz

Nick/Imię (wymagane)
Email (wymagane)
Adres Twojej strony
Twój komentarz: (wymagane)

Zasady komentowania: Nie obrażaj, nie wyśmiewaj, Twoje komentarze świadczą o Tobie. Niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania.
Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.

Czy jesteś spamerem? TAK NIE