Palmiarnia w Lubiechowie

opublikowano: 2011-12-19tagi: Palmiarnia w Lubiechowie, Sudety, wycieczki dolnośląskie, Dolny Śląsk, Wałbrzych, wędrówki po Sudetach, wędrówki po Dolnym Śląsku

Podoba Ci się wpis - kliknij:   
Palmiarnia znajduje się niedaleko Zamku Książ na drodze z Wałbrzycha do Świebodzic.Przy trasie E - 35. Za młodych lat chodziliśmy tam na wycieczki przeważnie ze szkołą bo był to obowiązkowy punkt wycieczek szkolnych dla pobliskich szkól. Później już z rodziną lubiliśmy odwiedzać to miejsce. Zawsze można było natrafić na coś nowego a piękno egzotycznej flory sprawiało, że chciało się wracać tam i odpocząć wśród wielobarwnej roślinności.

Palmiarnia w Lubiechowie , 9 out of 10 based on 28 ratings
Piękna palmaPiękna palma

Wycieczka taka była szczególnie atrakcyjna zimą, kiedy to śnieg na dworze niesamowicie kontrastował z wnętrzem palmiarni gdzie miało się odczucie,że znajdujemy się w środku lata na jakiejś pięknej wyspie.

Historia tej wspaniałej oranżerii sięga już prawie 100lat.
Palmiarnia jest ściśle związana z Zamkiem Książ i jego właścicielami. Jest ona niejako hołdem złożonym przez pana na zamku Jana Henryka Hochberga jego o 10 lat młodszej i bardzo urodziwej żony Mary Theresy Olivi Cornwallis - West popularnie nazywaną Daisy czyli Stokrotka.

Była ona bardzo lubiana nie tylko przez możnych tego świata ale i przez zwykłych ludzi ponieważ pomagała im i uczestniczyła w wielu akcjach charytatywnych. Ale co najważniejsze była wielką miłośniczką roślin i odwiedzała już oranżerie w Europie i na świecie co skłoniło ją do przekonania męża aby wybudować tą w pobliżu zamku.

Sprowadzono rośliny z całego niemal świata ze strefy gorącej zarówno suchego jak i wilgotnego klimatu. Wśród tych najokazalszych wymienić możemy: palmy, kaktusy, agawy, opuncje, bambusy, fikusy, filodendrony, eukaliptusy oraz szereg roślin dających owoce jak np. bananowce, drzewo figowe, cytrynowe i krzew kawowy.
Owoce importowane w naturzeOwoce importowane w naturze

Nie sposób tu wymienić wszystkich z około 100 okazów zgromadzonych obecnie w Lubiechowskiej palmiarni ale na pewno widok rosnących owoców znanych nam tylko ze sklepów jako towar importowany robi wrażenie.

Ciekawostką jest też wyłożenie ścian wewnątrz palmiarni zastygłą lawą z wulkanu Etna sprowadzoną przez budowniczych specjalnie z Sycylii. Kopuła palmiarni ma wysokość około 15 m i rosną pod nią największe palmy.

Myślę. że na zwiedzenie tego ciekawego obiektu trzeba poświęcić nieco czasu bo zgromadzone okazy są naprawdę ciekawe ale żeby w pełni docenić ich piękno trzeba się nim rozkoszować bez pośpiechu a chcąc przy tym łyknąć nieco wiedzy trzeba poczytać pouczające opisy.

Ala palmiarnia wbrew swej nazwie to nie tylko flora i roślinność. Miłośnicy fauny znajdą tam też coś dla siebie w postaci zarybionych przez jesiotry i inne gatunki ryb oczek wodnych w których spotkamy również piękne okazy żółwi. Poza tym w stojących w rzędzie akwariach pływają piękne okazy ryb.
Są taż żółwieSą taż żółwie

Małą cząstkę palmiarni możemy zabrać ze sobą do domu, ponieważ funkcjonuje tam sklep z roślinami gdzie możemy kupić sobie na pamiątkę piękną roślinkę. Kto ma ochotę na inną pamiątkę związaną z palmiarnią to może ją nabyć w sklepiku z tradycyjnymi pamiątkami, który oferuje również nieco literatury na temat ogrodu i roślin występujących w nim.

Nieco odmienną atrakcję stanowi natomiast kawiarnia "Pod Tropikiem" kusząca turystów swą przepiękną scenerią, gdzie stoliki umieszczone są wśród wspaniałej zieleni co sprawia niepowtarzalny klimat. Każde nawet najskromniejsze danie w tych warunkach będzie wykwintne i smaczne. My serwujemy sobie mocną kawę i lody. Kawa wyostrza nam wzrok do dalszego zwiedzania a lody pozwalają zapomnieć o zimie na zewnątrz.
Tu smakuje każdy posiłekTu smakuje każdy posiłek

Myślę, że wszelkie opisy okazów znajdujących się w palmiarni jak i samej palmiarni nie oddadzą w pełni piękna tego miejsca to trzeba po prostu zobaczyć i poczuć ten klimat. My byliśmy, widzieliśmy i zachęcamy innych turystów.

Lekkim cieniem na opisie tego obiektu kładą się pogłoski o kłopotach jego teraźniejszych właścicieli,czyli AWR Skarbu Państwa, którzy obiekt już po raz czwarty zgłosili do przetargu. Nie wydaje się jednak prawdopodobne aby władze Wałbrzycha dopuściły aby taki skarb o 100letniej historii i niepowtarzalnych walorach turystycznych regionu ucierpiał w sposób nieodwracalny lub uległ likwidacji.

Wychodząc z terenu Lubiechowskiej Palmiarni warto jeszcze przyjrzeć się pięknej kutej bramie wejściowej z herbem rodziny Hochbergów.

OCENA WPISU:

Oceń ten wpis klikając na odpowiednią gwiazdkę:

średnia z 28 głosów


GALERIA ZDJĘĆ: Palmiarnia w Lubiechowie




Warto przeczytać:



Komentrze:


Zostaw Komentarz

Nick/Imię (wymagane)
Email (wymagane)
Adres Twojej strony
Twój komentarz: (wymagane)

Zasady komentowania: Nie obrażaj, nie wyśmiewaj, Twoje komentarze świadczą o Tobie. Niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania.
Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.

Czy jesteś spamerem? TAK NIE