Zamek Bolczów - Rudawy Janowickie

opublikowano: 2012-05-27tagi: Zamek Bolczów, wędrówki po Dolnym Śląsku, wędrówki po Sudetach, Rudawy Janowickie

Podoba Ci się wpis - kliknij:   
Na zamek dojść możemy najłatwiej z Mniszkowa lub z Janowic Wielkich.Pierwsza trasa jest łatwiejsza do pokonania ale my wybieramy drugą chyba bardziej popularną. Obie miejscowości leżą na terenie Rudaw Janowickich. jest to obszar niezwykle atrakcyjny dla turysty, lubiącego spokój, niezbyt wysokie góry, kontakt z przyrodą i interesującego się historią. W pobliżu znajduje się jedno z najstarszych schronisk w Sudetach - " Szwajcarka", jest to również dobre miejsce wypadowe na Zamek Bolczów.

Zamek Bolczów - Rudawy Janowickie , 10 out of 10 based on 10 ratings Do zamku dojechać możemy łatwo z Jeleniej Góry, Kowar czy Kamiennej Góry. Po dojechaniu do Janowic Wielkich za torami skręcamy w lewo i ul Zamkową dojeżdżamy do lasu, gdzie trafiamy na zielony szlak, prowadzący aż do ruin zamku. Niestety na zaparkowanie tam trudno liczyć bo zmieszczą się tylko trzy auta, więc jeżeli będziemy tam w weekend to lepiej zaparkować w Janowicach.

Szlak prowadzi przez las, trochę pod górę, ale pokonanie go nie przysparza wielkiej trudności, jest za to piękna przyroda, słychać kojący szum strumyka mijanego po drodze a przed samym zamkiem możemy już podziwiać kilka samotnych skałek.
Skałki na szlaku przed zamkiemSkałki na szlaku przed zamkiem

Ze źródeł historycznych, do których zaglądamy przed wycieczką, dowiadujemy się co nieco o historii ruin, które widzimy przed sobą. Pierwsza datą w dokumentach historycznych mówiącą o zamku jest rok 1375. Jego budowniczym był Bolic, z rodu"Clericus Bolcze". Odkupił on teren Karpnik, Miedzianki i wzniósł zamek, który od jego imienia nazwano Bolczów.

Jego właściciel sprzyjał husytom i z zamku często organizowano wypady zbójeckie, utrudniało to handel i rozwój sąsiednich terenów. Z tego powodu zamek został otoczony i zniszczony przez mieszczan świdnickich w roku 1433.Ostateczny kształt nadał zamkowi sekretarz Zygmunta Starego Justus Dacjusz, który znacznie go powiększył, wybudował suchą fosę, duży dziedziniec i barbakan. W roku 1645 zamek zdobywają Szwedzi, którzy najprawdopodobniej przez brak ostrożności,doprowadzają do wielkiego pożaru, który niszczy zamek i zostają po nim tylko zwiedzane przez nas ruiny.
Zamek Bolczów za czasów swojej świetnościZamek Bolczów za czasów swojej świetności

W ruinach tych przed wojną wybudowano gospodę w szwajcarskim stylu a po wojnie w jej miejscu było schronisko turystyczne, po którym nie ma już śladu a z pewnością w czasach dzisiejszych w tym miejscu było by bardzo pożądane i użyteczne.

Myślę, że cechą najbardziej wyróżniającą ten zamek od innych zwiedzanych przez nas jest wkomponowanie jego murów w istniejące skały naturalnego pochodzenia.Kompozycja ta stwarza niesamowite wrażenie i z pewnością jest wyrazem kunsztu i umiejętności jego budowniczych. Ruiny są duże, pełne zakamarków, różnych wejść, tarasów, schodów. Na jednym z tarasów rośnie drzewo, które jest pomnikiem przyrody i jest studnia.
Mury dobudowane do istniejących skałMury dobudowane do istniejących skał

Największa chyba niespodzianka spotyka nas jednak po wejściu po nieco karkołomnych schodach, które niegdyś prowadziły do tak zwanej kapelani, z tego miejsca rozpościera się niesamowity widok na Śnieżkę, Sokoliki i widać panoramę całej okolicy. Naprawdę już dla samego tylko tego widoku warto było odwiedzić ruiny zamku Bolczów. Bardzo jednak łatwo o przegapienie tego miejsca, ponieważ oznakowań nie ma żadnych i wielu zwiedzających tam nie dociera, a szkoda bo strata wielka.
Widok na ŚnieżkęWidok na Śnieżkę

SokolikiSokoliki

Na jednym z dolnych tarasów ustawione są ławki i stolik oraz przygotowane miejsce do upieczenia kiełbasek. Posiłek i mocna kawa w takiej scenerii smakują wyśmienicie. Warto poświęcić nieco więcej czasu na dokładniejsze zwiedzenie tych dość dużych i stosunkowo dobrze zachowanych ruin a jeżeli robimy zdjęcia to czas z pewnością nam się wydłuży bo jest co fotografować.
Duży dziedziniecDuży dziedziniec

Pomimo, iż jest to zwykły majowy weekend spotykamy dość dużo turystów,wśród nich zbieracza minerałów, który opowiada nam o swojej pasji. Podobno minerałów w okolicy Rudaw Janowickich jest sporo i zgromadził już dość pokaźną kolekcję.Przy wyjściu obserwujemy panią, którą wejście do ruin zamku przez mostek i bramę nie satysfakcjonuje, więc wspina się na linie po murze, cóż można i tak.

Po opuszczeniu ruin zamku serwujemy sobie jeszcze godzinną wycieczkę czarnym szlakiem przy, którym obejrzeć możemy sporo różnej wielkości skał. Po drodze spotykamy parę zaopatrzoną w podręczną saszetkę, pytają nas o drogę na zamek i czy tam serwują jakieś dania. Objaśniamy im jak dojść do zamku i informujemy, że kelner raczej ich tam nie obsłuży.

Czarny szlak kończy się na szczycie i pozostaje nam już tylko powrót don samochodu. Wycieczkę do urokliwych ruin Zamku Bolczów z pewnością zaliczyć możemy do udanych, ale jednocześnie zdajemy sobie sprawę, iż w rejonie Rudaw Janowickich jest jeszcze bardzo dużo do zwiedzenia i z pewnością wrócimy w ten region jeszcze nie raz.

OCENA WPISU:

Oceń ten wpis klikając na odpowiednią gwiazdkę:

średnia z 10 głosów


GALERIA ZDJĘĆ: Zamek Bolczów




Warto przeczytać:



Komentrze:


Zostaw Komentarz

Nick/Imię (wymagane)
Email (wymagane)
Adres Twojej strony
Twój komentarz: (wymagane)

Zasady komentowania: Nie obrażaj, nie wyśmiewaj, Twoje komentarze świadczą o Tobie. Niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania.
Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.

Czy jesteś spamerem? TAK NIE